Katarzyna Smyk - dyrektorka, Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce
Komisja Europejska chce do końca roku przygotować strategię dla europejskiego sportu. W zakończonych pod koniec ubiegłego roku konsultacjach publicznych blisko 80 proc. uczestników poparło działania na rzecz ochrony europejskiego modelu sportu, opartego m.in. na otwartych rozgrywkach i awansach sportowych. Nowa strategia ma się odnosić m.in. do finansowania lokalnych klubów, współpracy między ligami oraz ochrony praw zawodników.
– Pod koniec zeszłego roku zakończyliśmy proces konsultacji publicznych, w którym pytaliśmy Europejczyków, jakie widzą wyzwania, jakie mają potrzeby oraz jak powinniśmy działać, żeby wspierać i rozwijać europejski model sportu. Analizujemy te ankiety, dyskutujemy z partnerami i myślę, że do końca tego roku przygotujemy strategię – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Katarzyna Smyk, dyrektorka Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. – Za sport odpowiadają państwa członkowskie, to jest ich kompetencja, natomiast Europa stara się wspierać wyzwania i zadania, jakie państwa sobie stawiają w tym zakresie.
Jak poinformowała Komisja Europejska w kwietniu 2026 roku, wśród najczęściej wskazywanych kwestii w ramach konsultacji publicznych znalazły się utrzymanie otwartych rozgrywek opartych na awansach i spadkach, solidarność finansowa między sportem zawodowym i amatorskim oraz większe wsparcie dla lokalnych klubów i szkolenia młodzieży.
– Mierzymy się z różnymi potrzebami związanymi z kwestią współpracy między ligami, autonomii lig i organizacji sportowych. Mamy kwestie związane z finansowaniem, zwłaszcza organizacji, które działają na poziomie lokalnym i wymagają wsparcia, bo nie mają dostępu do reklamodawców, a ich rola i funkcje są przecież bardzo ważne – wymienia Katarzyna Smyk.
Jesienią 2025 roku swoje stanowisko dotyczące przyszłości sportu przyjął również Parlament Europejski. Europosłowie wskazali m.in. na ryzyko związane z rosnącą koncentracją przychodów w największych klubach i organizacjach sportowych. Zwrócili również uwagę na potrzebę większej przejrzystości zasad transferowych i kontraktowych oraz skuteczniejszej ochrony praw zawodników, w tym osób niepełnoletnich. Parlament Europejski zaapelował również o większe wsparcie sportowców w zakresie edukacji, zdrowia psychicznego i funkcjonowania po zakończeniu kariery.
– Dla nas ważnym elementem jest wypracowanie w ramach dialogu i stron społecznych minimalnych zasad kontraktowych zawodników czy trenerów: żeby z jednej strony jako pracodawcy, czyli organizacje sportowe, kluby, z drugiej strony jako zawodnicy, czyli pracownicy, mieli równe prawa – podkreśla Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy SA.
W październiku 2024 roku Trybunał Sprawiedliwości UE w tzw. wyroku Diarry zakwestionował część regulacji dotyczących transferów i rozwiązywania kontraktów przez zawodników, uznając, że mogą one naruszać swobodę przepływu pracowników oraz unijne prawo konkurencji. Sprawa dotyczyła byłego reprezentanta Francji Lassany Diarry, który po rozwiązaniu kontraktu z Lokomotiwem Moskwa został obciążony wysokimi sankcjami finansowymi i miał problemy z podpisaniem umowy z nowym klubem. Po wyroku FIFA zapowiedziała tymczasowe zmiany części regulacji transferowych.
W Holandii trwa również postępowanie zbiorowe prowadzone przez fundację Justice for Players przeciwko FIFA oraz federacjom piłkarskim z Holandii, Francji, Niemiec, Belgii i Danii. Organizacja domaga się odszkodowań dla zawodowych piłkarzy i piłkarek za skutki zasad transferowych obowiązujących od 2002 roku. Według fundacji sprawa może objąć ok. 100 tys. obecnych i byłych zawodników z UE i Wielkiej Brytanii. Analizy Compass Lexecon wskazują, że piłkarze mogli przez obowiązujące regulacje zarabiać średnio ok. 8 proc. mniej w trakcie kariery.
Organizacje ligowe i związki zawodników krytykują Fify m.in. za rozszerzanie liczby międzynarodowych rozgrywek i brak odpowiednich konsultacji dotyczących kalendarza meczów, co prowadzi do nadmiernego obciążenia piłkarzy. Spory dotyczą również przyszłości otwartych rozgrywek po wcześniejszych próbach utworzenia zamkniętej piłkarskiej Superligi.
– Wraz z organizacją FIFPro, czyli stowarzyszeniem zawodników, złożyliśmy pozew przeciwko Fifie przed Komisją Europejską, aby zachować europejski model sportu, który opiera się przede wszystkim na awansach i spadkach, na tym, aby ligi były otwarte i inkluzywne, a do europejskich pucharów awansowali najlepsi pod względem sportowym, a nie najbogatsi – tłumaczy Marcin Animucki. – Uważam, że sport nie jest przeregulowany i to też jest dobre. Doświadczenia pokazują, że w formie dialogu jesteśmy w stanie wyróżnić kilka obszarów, gdzie te regulacje powinny być możliwe, takie jak zablokowanie na przykład pomysłu Superligi, czyli ligi dla wybranych.
Nowy europejski model sportu ma dotyczyć również kwestii finansowania. Jednym z instrumentów finansowania projektów sportowych przez UE jest program Erasmus+ Sport, który wspiera współpracę klubów, federacji i organizacji sportowych oraz projekty dotyczące aktywności fizycznej, integracji społecznej i rozwoju kompetencji trenerów oraz kadry sportowej. Budżet programu Erasmus+ Sport na lata 2021–2027 wynosi ponad 500 mln euro. Europejska Agencja Wykonawcza ds. Edukacji i Kultury poinformowała, że w 2025 roku dofinansowanie otrzymało 350 projektów Erasmus+ Sport o łącznej wartości ponad 67 mln euro.
– Erasmus+ to jeden z flagowych projektów Unii Europejskiej. Cieszy się ogromną popularnością i jest znakiem rozpoznawczym, dlatego Komisja Europejska zaproponowała znaczące zwiększenie środków właśnie na ten program – mówi Katarzyna Smyk.
Finansowanie infrastruktury sportowej jest jednym z tematów negocjacji nowego budżetu UE na lata 2028–2034 oraz przyszłości polityki spójności. Komisja Europejska podkreśla, że inwestycje związane z organizacją dużych wydarzeń sportowych obejmują nie tylko stadiony i hale, ale także transport, energetykę i bezpieczeństwo.
Komisja Europejska wskazuje na rosnące znaczenie gospodarcze sektora sportowego w Unii. Z jej danych wynika, że branża odpowiada za 3,37 proc. unijnego PKB, co obejmuje działalność związaną m.in. z organizacją wydarzeń, mediami, turystyką czy infrastrukturą sportową.
– W ostatnich latach sport odgrywa coraz ważniejszą rolę w gospodarkach krajowych i gospodarce europejskiej. Budżety klubów rosną, wydatki mieszkańców na rozrywkę, w tym na piłkę nożną, osiągają bardzo wysokie kwoty, co wiąże się z rozwojem biznesu. Z jednej strony jest to olbrzymia nadzieja na rozwój dyscypliny i sportu w ogóle, z drugiej strony płyną także z tej strony zagrożenia – mówi prezes Ekstraklasy.
Komisja Europejska zwraca także uwagę na rolę aktywności fizycznej w przeciwdziałaniu otyłości, wykluczeniu społecznemu i problemom zdrowia psychicznego, szczególnie wśród dzieci i młodzieży.