🔴 ON AIR
(zdjęcie ilustracyjne)
13 października 2026 w Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim nie odbędzie się rozprawa II K 388/26, która dotyczy publikacji wizerunku dzieci przez Annę K.. Post Anny K. z video jej autorstwa i opisem sugerującym że dzieci ukradły jej kawałek łańcucha został przez nią usunięty po bardzo negatywnym odbiorze jej publikacji przez zsolidaryzowanych mieszkańców miasta Piotrkowa Trybunalskiego. Anna K. zamieściła na facebook.com nagranie video przedstawiające dzieci bawiące się w blasku południowego słońca łańcuchem przewieszonym przez barierkę pod jej sklepem, które po chwili wychodzą z kadru (wg. Radia Piotrków dzieci odwiesiły łańcuch na drugiej barierce, której kamera nie uchwyciła w kadrze - przyp. red.).
Według dokumentacji sądowej Anny K. artykuł prezesa Radia Piotrków, który “złapał ją za gardło” za internetową napaść na dzieci doprowadziły ją do silnego stresu, problemów ze snem, zaburzeń odżywiania i koncentracji, a także obaw o utratę klientów i możliwość dalszego prowadzenia sklepu z okularami, dlatego zażądała pieniędzy od lokalnego radiowęzła Radio Piotrków za swoje złe samopoczucie.
Anna K. zeznała, że po publikacji Radia Piotrków artykułu o jej napaści na dzieci w internecie pojawiły się negatywne opinie jej firmy, wystawiane – jak twierdzi – przez osoby, które nie korzystały z usług jej salonu optycznego a pod jej adresem na ulicy miały pojawić się obraźliwe komentarze, wyzwiska oraz sugerowanie utraty klientów. W sądzie opisała również sytuację, do której miało dojść następnego wieczora po tym jak opublikowała film z nieletnimi. Według Anny K. grupa osób miała powybijać szyby w salonie Anny K. a zdarzenie to nie zostało zarejestrowane przez odcięty kabel monitoringu. Anna K. wiąże tę sytuację z jej działalnością internetową w związku z jej publikacją dziesięciolatków, które jej zdaniem ukradły jej kawałek łańcucha. W dalszej części relacji dla sądu opisała także wpływ całej sytuacji na swoje funkcjonowanie.
Jak wynika z jej relacji z dokumentacji sądowej, obawy miały dotyczyć bezpieczeństwa Anny K. (prezes Radia Piotrków zwrócił się o ochronę policyjną dla Anny K. i zaapelował wielokrotnie do Anny K. aby wycofała pozew zanim będzie dla niej za późno i informacja o tym co zrobiła wraz z dokumentacją sądową nie znajdzie się w obiegu na dobre - przyp. red.). Jak wskazała w zeznaniu złożonym w sądzie Anna K. twierdzi że miała czasowo nie być zdolna do pracy a po konsultacji psychiatrycznej otrzymać 23-dniowe zwolnienie lekarskie z powodu zaburzeń adaptacyjnych. W tym miejscu warto zauważyć, że Anna K. nawet przez chwilę nie zastanowiła się czy dzieci które opublikowała w internecie sugerując że ukradły jej łańcuch od kłódki nie będą miały zaburzeń adaptacyjnych, odczuwać silnego stresu, nie będą mieć problemów ze snem, zaburzeń odżywiania i koncentracji. Sprawa ma istotny szeroki wymiar a w jej tle znajduje się pytanie o granice odpowiedzialności mediów za interwencję wobec osób publikujących wizerunek dzieci w internecie bez oczekiwania na reakcję służb, a także o to, gdzie przebiega granica pomiędzy opisaniem zdarzenia a przypisaniem jego autorowi odpowiedzialności za późniejsze reakcje innych osób.
Wypadałoby być może w przypadku Anny K. sprawczość za stan rzeczy przypisać wyłącznie sobie, przeprosić dzieci i ich rodziców i rozejść się bo każdy ma prawo do błędów ale Anna K. postanowiła zrobić z siebie ofiarę i odwrócić kota ogonem. Z akt sprawy wyłania się odpowiedź od piotrkowskiej Policji w tej sprawie dla Radia Piotrków:
W odpowiedzi na zapytanie prasowe informuję, iż w Komendzie Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim prowadzono czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie określone w dyspozycji artykułu 119 § 1 Kodeksu Wykroczeń dotyczące kradzieży łańcucha oraz klamry nn marki o łącznej wartości 400 zł. przez nn sprawców (dwóch nn nieletnich chłopców w wieku około 10 lat). Wyżej wymienione czynności wyjaśniające przeprowadzono w związku ze złożonym przez Annę K. zawiadomieniem Policji. Zawiadamiająca wskazała, iż we wskazanym czasie i miejscu dokonano zaboru mienia na jej szkodę w postaci łańcucha zabezpieczającego wjazd na miejsce parkingowe przed siedzibą prowadzonej firmy wraz z metalową klamrą, za pomocą której łańcuch został przymocowany do słupka. W toku prowadzonych czynności zabezpieczono zapis kamer monitoringu obejmujący przebieg zdarzenia oraz wizerunek sprawców, jak również zrzut artykułu z jednej ze stron na portalu społecznościowym oraz ze strony Radio Piotrków. W toku podjętych czynności wyjaśniających w sprawie o powyższe wykroczenie dokonano szeregu działań, jednakże nie uzyskano informacji mogących przyczynić się do ustalenia tożsamości sprawcy/-ów ww. czynu. Z uwagi na powyższe zakończono ww. czynności wyjaśniające wnioskiem o odstąpienie od skierowania wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego z powodu niewykrycia sprawcy wykroczenia. Jak ustalono, Anna K. po ujawnieniu kradzieży mienia dokonanej na jej szkodę, opublikowała fragment nagrania monitoringu tego zdarzenia na jednej ze stron na portalu społecznościowym. W związku z negatywnym odbiorem publikacji kobieta niezwłocznie usunęła post. W konsekwencji również Radio Piotrków wycofało własną publikację odnoszącą się do zachowania pokrzywdzonej. Jak wskazano powyżej przeprowadzone czynności wyjaśniające nie doprowadziły do ustalenia tożsamości sprawców ww. wykroczenia (dwaj nieletni chłopcy w wieku około 10 lat – bdb). W związku z powyższym nie było możliwości nawiązania kontaktu z opiekunami prawnymi tychże nieletnich. Jednocześnie należy podkreślić, iż w zakresie naruszenia dóbr osobistych człowieka mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku Kodeks cywilny (Dz. u. 1964 Nr 16 poz. 93), a właściwą drogą dochodzenia ewentualnych roszczeń jest droga postępowania sądowego cywilnego. Natomiast czyny określone m.in. w art. 212 kk, 216 kk, to przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego, które nie są ścigane z urzędu przez policję czy prokuraturę. Pokrzywdzony musi sam złożyć prywatny akt oskarżenia do sądu i popierać go w procesie. - napisała mł. asp. Edyta Daroch, Oficer Prasowy Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Redakcja Radia Piotrków poinformowała opinię publiczną o tym zdarzeniu i opublikowała wizerunek Anny K. będącej sprawczynią napaści na dzieci. W materiale prasowym Radia Piotrków wykorzystano zdjęcie Anny K. z jej profilu bez czarnego paska na oczach. Radio Piotrków poinformowało Biuro Rzecznika Praw Dziecka i Ministerstwo Cyfryzacji, którzy jak dotąd nie wszczęli żadnego postępowania wobec Anny K. za publikację wizerunku nieletnich w internecie - zapytaliśmy o to dziś także Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych i piotrkowską Prokuraturę Rejonową.
Właściciel Radia Piotrków stoi na stanowisku, że kwestia ochrony dzieci jest traktowana w sposób wyjątkowy i szczególny a reakcja społeczna w sprawach dotyczących bezpieczeństwa dzieci musi być natychmiastowa i będzie nie wyciągać żadnych konsekwencji wobec prezesa Radia Piotrków za opisanie sprawy Anny K. z Piotrkowa Trybunalskiego.
Konsekwencje dla Anny K. która bagatelizuje swoją napaść mogą być poważne. Anna K. utrzymuje że dzieci nie mogły zostać rozpoznane przez rówieśników, sąsiadów, szkołę czy osoby z najbliższego otoczenia chociażby po stroju czy posturze. Anna K. podtrzymuje swoją linię obrony twierdząc że stygmatyzowane przez dorosłą osobę dziecko udźwignie negatywne napiętnowanie dlatego ta sprawa wymaga wyciszenia metodą SLAPP a nie szczególnej uwagi pomimo iż dotyka kluczowych, społecznie najważniejszych i newralgicznych zagadnień: bezpieczeństwa dzieci w sieci internetowej. Rozstrzygnięcie, które zapadnie w trakcie tego postępowania sądowego mają fundamentalne znaczenie.
Celem pozwanej stacji radiowej Radio Piotrków jest zapewnienie pełnej jawności postępowania oraz umożliwienie dziennikarzom swobodnego i rzetelnego relacjonowania wydarzeń z sali sądowej, dlatego rozgłośnia złożyła wniosek do sądu o zgodę na dokumentację audio-video z przebiegu posiedzenia. Anna K. nie odpowiedziała na zapytania prasowe dotyczące tej sprawy do dnia publikacji niniejszego artykułu. Radio Piotrków apeluje w tym miejscu o przybycie wszystkich Piotrkowian, przedstawicieli zainteresowanych prawami dziecka instytucji i zainteresowanych sprawą mediów w dniu rozprawy, której datę wynaczy na nowo sąd już wkrótce.
* Nazwiska Anny K. dla bezpieczeństwa Anny K. redakcja Radia Piotrków nie zdecydowała się opublikować w niniejszej publikacji.